Strona: Rafah Today
Autor Mohamed Omar
Tytuł in prison who knows why, Flowers, strawberries, and missiles, children call Israel to break the siege, when fuel run outs, no ambulance call radio, Israel strenghtens Hamas leadership
Data 10-28 kwietnia 2008
Mohamed Omar „Codzienne dni Rafah albo kronika Strefy Gazy część 4”
10 kwietnia 2008
„W więzieniu kto wie dlaczego”
Miasto Gaza- Myślicie, że całe życie stoi otworem przed niemowlęciem o imieniu Jusuf. Ale kto to wie skoro rodzice tego dziecka to Palestyńczycy z Gazy. Co więcej Jusuf urodził się w izraelskim więzieniu.
On jest jedynym z dziewięciorga dzieci które przebywa razem z nią z jednej przyczyny- gdy ona została aresztowana była w dziewiątym miesiącu ciąży. Ale w tych dniach niemowlęcia nie ma z nią. Jego bolał żołądek zaczął wymiotować i został przeniesiony na oddział szpitali więzienia Haszaron w Izraelu.
Fatima napisała do organizacji praw człowieka w Gazie proszą o pomoc, żeby mogła zobaczyć syna i opiekować się nim, coś czego ona nie może robić.
Jej pozostałe dzieci nie wiedzą dlaczego matka jest w więzieniu, Izraelczycy nie powiedzieli im podobnie jak nie powiedzieli władzom palestyńskim. I oni odmówili powiedzenia IPS. Jeżeli cokolwiek Izraelczycy mówią to że aresztowanie ma miejsce „z powodów bezpieczeństwa”
Według palestyńskiego źródła ona została aresztowana ponieważ izraelskie władze podejrzewały, że ona ma przeprowadzić atak w Izraelu. Nie znaleziono przy niej materiałów wybuchowych. Inne źródło sugeruje, że ona została aresztowana ponieważ jest krewną dowódcy z organizacji Islamski Dżihad.
Członkowie jej rodziny mówią, że Fatima udała się do izraelskiego szpitala na leczenie i miała pozwolenia. Ale na punkcie kontrolnym oni ją aresztowali i wrzucili do więzienia. Ona dołączyła do tysięcy Palestyńczyków przebywających w izraelskim więzieniu. A ich rodzinom nie zawsze mówi się dlaczego oni przebywają w więzieniu, czy oni zostali oskarżeniu, lub zostali skazani i kiedy jeżeli kiedykolwiek oni zostaną zwolnieni.
Jumana Abu Dżazar lat 7 zdaje sobie dobrze z tego sprawę. „Moja matka umarła a ja nie mam braci i sióstr” ona mówi patrząc na ramkę zdjęcia wiszącego na zardzewiałym gwoździu w jej domu w Gazie. „Ojciec przebywa w więzieniu w Izraelu. On mieszka w ciemnej celi. Widziałam go tylko jeden raz”
Jumana mieszka z swoją babcią Umm Ala’a w obozie uchodźców Rafah w południowej części Strefy Gazy. Umm Ala’a powiedziała, że ojciec Jumany „został aresztowany przez izraelskie siły okupacyjne w 2001 roku na przejściu granicznym w Rafah, gdy wracał do domu. On towarzyszył ojcu, który zagranicą leczył się. Izraelski sędzia skazał go na 18 lat więzienia”
Po raz kolejny rodzina mówi, że nie ma pojęcia, jakie przestępstwo on popełnił. Ale jedno jest pewne on i wielu innych aresztowanych nie zostało ukaranych za ostrzał rakietowy Izraela. Podobnie jak większość z nich nie dokonała tego co Izrael traktuje jako ataki terrorystyczne. Według ich rodzin ich winą jest to że oni są członkami politycznych organizacji.
„Podstawową zbrodnią, jaką on popełnił to, że urodził się Palestyńczykiem. To jest podatek jaki my wszyscy płacimy przez całe życie” powiedziała Umm Ala’a.
Wielu Palestyńczykom nie powiedziano, o co są oskarżeni a wielu przebywa w izraelskich więzieniach bez procesu. Ahmed Abu Hanija młodzieżowy koordynator Centrum Alternatywnej Informacji istniejącego od 20 lat wspólnego przedsięwzięcia izraelskich i palestyńskich dziennikarzy został aresztowany przez Izraelczyków w maju 2005 roku. Został zwolniony w maju ubiegłego roku. Izraelczycy nigdy nie powiedzieli mu za co został aresztowany. Oni nigdy nie był o nic oskarżony ani sądzony, Izraelczycy taki tryb określają jako uwięzienie na podstawie nakazu administracji.
Do chwili obecnej w każdej izraelskie rodzinie jakiś jej członek lub znajomy był uwięziony w ramach tego trybu
Okazjonalnie Izrael zwalnia pewną partię więźniów jako „gest dobrej woli”. Ta sztuczka dobrze wychodzi zagranicą ale ci którzy są zwalniani są to więźniowie, których wyrok niedługo się kończy. Z tego gestu korzysta niewielu Palestyńczyków i zaledwie kilku daje się na to nabrać.
Atia Abu Musa przebywa w pustynnym więzieniu Nafha od 14 lat, on został uwięziony w wieku 21 lat. W każdy poniedziałek przyjaciele i krewni Ati oraz inni zbierają się przed biurem Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Gazie w celu utrzymania informacji o swoich bliskich.
„Mój syn od tygodnia bierze udział w strajku głodowym. On pracował jako gwardzista [byłego] prezydenta Jasira Arafata w jego siedzibie w Ramallah w 2003 roku. Jego zbrodnią jest to, że to była jego praca” mówi Ramdan al-Baba stojący przed biurem Czerwonego Krzyża. Warunki w izraelskich więzieniach są ciężkie on mówi „nie mogę wysłać mu listu”
Palestyńczycy nie mogą się powołać na habeas corpus, postanowienie zgodnie z genewską konwencją na mocy której państwo ma obowiązek przekazać informacje o pobycie uwięzionej osoby na obszarze swojej jurysdykcji. Izrael pozbawił ich tego prawa na podstawie że ono nie przysługuje osobom uwięzionym „na podstawie nakazu wydanego przez administrację” W chwili obecnej według oficjalnych palestyńskich danych 863 Palestyńczyków przebywa w więzieniu na podstawie tego trybu.
10,400 Palestyńczyków przebywa w izraelskich więzieniach. Według danych palestyńskiego ministerstwa więźniów i byłych więźniów z tego 90 z nich to kobiety i 328 dzieci w wieku poniżej 18 roku życia. 46 Więźniów to członkowie parlamentu w większości związani z Hamasem.
Izraelskie organizacje praw człowieka mówią, że siły bezpieczeństwa Szin Bet regularnie torturują Palestyńczyków w izraelskich więzieniach. Dwie organizacje B’Tselem i HaMoked: Centrum Obrony Więźniów prześledziło losy 73 więźniów w okresie od lipca 2005 roku do lipca 2006. Oni napisali w swoim raporcie, że Szin Bet rutynowo stosuje „pobicia, bolesne wiązania, rozciąganie ciał więźniów i ciągłe pozbawiania snu” w ramach tortur palestyńskich więźniów.